Miodownik- ciasto warstwowe przekładane kremem krówkowym

Moje urodziny… 24 lata. Tak wstępem.

Gdzieś ostatnio przeczytałam, że w wieku 25 lat jest kryzys ćwierćwiecza. Zgadzam się z tym w stu procentach, a wiecie dlaczego? A no bo tak człowieczek, żyje sobie, kształci robi wszystko by w późniejszym życiu miał „lepiej”. No ale co znaczy mieć lepiej… no np. jak się uczysz 5 lat na dobrej uczelni to liczysz na jakąkolwiek pracę. Liczysz się z tym, że będziesz na początek zarabiać najniższą krajową bo to Polska. A więc kończysz studia a co tu się okazuje…,że się myliłeś, że czasami aby znaleźć pracę wystarczają jedynie szczęście bądź znajomości. No tak, ale mam nadzieję, że ja takiego kryzysu nie będę mieć :)

Coś się ruszyło i to najważniejsze :) Trzeba myśleć pozytywnie.

A co do ciasta- bo o to tu chodzi. Wybrałam to ciasto bo zachwyciły mnie cieniutkie placki ciasta a między nimi krem. Wiedziałam, że to będzie strzał w dziesiątkę. Na urodzinach wszystkim smakowało. Mi nawet bardziej niż tort :)

Warstwy ciasta początkowo twardawe, z czasem miękną i tworzą całość razem z kremem śmietanowo-krówkowym. Bardzo ważne jest aby do ciasta użyć masła i prawdziwego miodu. Miodownik można zrobić kilka dni przed podaniem, najlepszy jest po ok. 3 dniach. Rozpływa się w ustach. Miodownik robiłam już wcześniej (klik), na komunię kuzynki. Z tym, że do masy użyłam kaszy mannej, ale ten przepis nie umywa się do tamtego. Jest wiele smaczniejszy. Tak więc zamieńcie kaszę na krem śmietanowy a nie pożałujecie :)

Przepis znalazłam na tym blogu. Zachwyciłam się zdjęciami. Moje nie takie piękne ale ważne tutaj jest ciasto. Zmieniłam tylko ilość masła w przepisie.

Czytaj dalej

Szarlotka babci Wali

O ostatnim szale związanym z jedzeniem jabłek chyba każdy słyszał. Ja otrzymałam całą reklamówkę jabłek od dziadka, więc to kolejny powód do zjedzenia jabłek. I doszłam do wniosku że zrobię szarlotkę, patrzę na bloga a tam nie mam żadnej :O Byłam pewna że jednak jakąś robiłam, ale chyba nie wrzuciłam na bloga. Tak więc moja pierwsza szarlotka, musi być wyjątkowa i taka jest- bo przepis pochodzi od babci a dokładnie od prababci :) Tak więc życzę smacznego:))

Czytaj dalej